| strona główna | kontakt |
 
 
Wtorek II tygodnia Wielkiego Postu
27 lutego 2024r.
 
poprzednie 5 minut:

Daj dowód - Markowe pięciominutówki na wtorek 1 czerwca 2021
31 maja, 2021
Okrzyk uwielbienia - medytacja biblijna na święto Nawiedzenia NMP – 31 maja 2021
30 maja, 2021
Wstyd na twarzach - medytacja biblijna na Uroczystość Najświętszej Trójcy – 30 maja 2021
28 maja, 2021
Ponad prawem jest tylko Prawodawca - Markowe pięciominutówki na sobotę 29 maja 2021
28 maja, 2021
Odnawiaj – uprawiaj wiarę - Markowe pięciominutówki na piątek 28 maja 2021
27 maja, 2021
Wydał się w nasze ręce - medytacja biblijna na święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana – 27 maja 2021
26 maja, 2021
Pośpiech pośpiechowi nierówny - Markowe pięciominutówki na środę 26 maja 2021
25 maja, 2021
Wszystko złożone w rękach Boga - Markowe pięciominutówki na wtorek 25 maja 2021
24 maja, 2021
Przestrzeń na łaskę - medytacja biblijna na święto Matki Kościoła – 24 maja 2021
23 maja, 2021
Tchnienie życia - medytacja biblijna na Uroczystość Zesłania Ducha Świętego – 23 maja 2021
21 maja, 2021
Co ci do tego? - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 22 maja 2021
21 maja, 2021
Przy porannym posiłku - wielkanocne pięciominutówki na piątek 21 maja 2021
20 maja, 2021
Zespoleni w miłości - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 20 maja 2021
19 maja, 2021
Nie z tego świata, ale dla świata - wielkanocne pięciominutówki na środę 19 maja 2021
18 maja, 2021
Dawać się = życie wieczne - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 18 maja 2021
17 maja, 2021
Teraz wierzycie? - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 17 maja 2021
16 maja, 2021
W drodze z Drogą - medytacja biblijna na Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego – 16 maja 2021
15 maja, 2021
Nie tułacze, a pielgrzymi – kwestia opuszczenia - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 15 maja 2021
14 maja, 2021
Cały Boga - medytacja biblijna na święto Macieja Apostoła – 14 maja 2021
13 maja, 2021
Niepojęty nie znaczy bez pojęcia - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 13 maja 2021
12 maja, 2021
Teraz wierzycie? - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 17 maja 2021
16 maja, 2021

 

z ostatniej chwili
---------------------

30 maja, 2021
Na zakończenie miesiąca maja...

***(Matka świętej kontemplacji)

obecna
poważna
zadumana
zdumiona
Matko
Boska
świętej
kontemplacji
módl...


03 kwietnia, 2021
Prawdziwie zmartwychwstał!

Moi Drodzy,

Pan prawdziwie zmartwychwstał! Dajmy się zaskoczyć! Nie ma Go tam, gdzie byśmy się...

31 grudnia, 2020
Na ten nowy rok - 2021

Niech Serce Jezusa rozpali nasze serca!...

 

 

 

Tekst ewangelii: J 16,29-33

Uczniowie rzekli do Jezusa: Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś. Odpowiedział im Jezus: Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat.

Słuchanie przypowieści

Kiedy już wydaje się nam, że mamy poukładane i zaczynamy składać deklaracje o tym, że teraz wiemy, że teraz wierzymy przychodzi kryzys. Można byłoby to nazwać terapią w pokorze. Wolałbym używać zwrotu: leczenie z pychy. Owo teraz wiemy ma w sobie posmak teraz mamy wszystko pod kontrolą i nic nie umknie naszej uwadze.
Dzieciom zwykle opowiada się przypowieści, obrazowy przekaz dociera lepiej i szybciej, bo „myślą” obrazami. Pojęcia techniczne czytaj abstrakcyjne jeszcze nie są im znane, a więc byłoby to bujanie w obłokach nic nikomu nie przynoszące. Uczniowie zauważają, że Jezus teraz mówi otwarcie i nie opowiada żadnej przypowieści. Świat dziś, a więc i ludzie zatracili zdolność słuchania przypowieści.
A jeśli nawet słyszą to nie wiedzą o czym ona jest – nie słuchają tego, co ona ma przekazać, wszak każda dobra opowieść jest z morałem. Nie chcemy morałów, bo mylimy je z moralizowaniem. Dziś każde słowo, które coś koryguje czy też naprowadza na właściwą drogę uznawane jest za moralizatorstwo.

Rozwijająca się wiara

Tezę o kontrolowaniu potwierdzają słowa uczniów: Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Już sobie wyrobiliśmy zdanie. Mamy uporządkowane. Wniosek nasuwa się jeden: Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś. Przyciąga owo dlatego. No właśnie, dlaczego wierzymy? Z rozbiciem na dwa: dla czego? Wiara bowiem jest dla, tyle że każdy z nas niech zada sobie pytanie dla kogo, dla czego wierzę?
Bez osobowego spotkania z Panem Jezusem mówienie, że od Boga wyszedł stanie się mniej czy bardziej bezmyślnym powtarzaniem zasłyszanej czy wyczytanej wieści. Owo przylgnięcie do Niego sprawia, że wiara się rozwija. Tak naprawdę wędrując przez ziemię nie da się nigdy do końca powiedzieć: teraz wierzę! Bo żyjąc Bogiem i w Bogu ciągle będziemy zaskakiwani. Niespodziewane i niesamowite zwroty akcji to normalność na drodze wiary, normalność, z którą należy się oswoić.
Zapowiada Pan Jezus coś, co nie mieściło się w głowie uczniów (choć kilka razy im o tym wspominał). Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Wiarę widać 24 godziny na dobę, na dobre i na złe, kiedy z górki i kiedy pod górkę. Niełatwo jest ją wyznawać kiedy trudne terminy spadają na człowieka! Ciemności potrafią zachwiać fundamentami! Nie mamy nic po kontrolą, a przede wszystkim nie da się kontrolować Pana Boga.

Morze pokoju

Korzystając z obrazu płynięcia do portu życia wiecznego bez ogródek stwierdzić się da, że należy przepłynąć przez morze. W suchym doku nie da się odbyć rejsu! A wiadomo, że morze nie jest tylko i wyłącznie spokojnym akwenem. Na każdym morzu przychodzą burze, nawałnice i sztormy. Nikt się temu nie dziwi! Jednak strach przed nimi nie może nas tak zablokować, że nie wypłyniemy.
Jest przestrzeń w człowieku, gdzie – pomimo szkwałów i wysokich fal – możemy mieć cały czas pokój! To serce człowieka, jego wnętrze, gdzie Bóg zamieszkał w chwili chrztu świętego. Bóg mówi nam o burzach, o tym, że radość i smutek stanowią elementy życia i zapewnia, że chce abyśmy byli pełni pokoju, byśmy byli spokojni na łodzi i w czasie rejsu.
To specyficzny pokój, bo tak naprawdę chodzi o jego źródło: abyście pokój we Mnie mieli. Tylko w Jezusie Chrystusie mamy prawdziwy i głęboki pokój. Świat nam nie może dać takiego pokoju. Na świecie, zgodnie ze słowami Pana doznajemy ucisku (w tym mieszczą się wszelkiego rodzaju burze!). Natomiast w Bogu mamy odwagę, która jest wyrazem wiary, że Jezus zwyciężył świat, że przez swoją śmierć i zmartwychwstanie pewnie prowadzi nas do portu życia wiecznego.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać bezpośrednio na skrzynkę mailową to przyślij prośbę na maila: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI